Zboczenia są różne
Jurt wzniósł obie ręce nad głowę i zacisnął pięści. Złożył je na chwilę, a kiedy rozsunął, prawa dłoń wyciągnęła z lewej miecz.
- Powinieneś iść z tym do cyrku – ocenił Luke. – Natychmiast.
- Wyciągaj! – rozkazał Jurt.
- Nie podoba mi się pomysł walki w kościele. Może wyjdziemy na zewnątrz?
- Bardzo śmieszne. Wiem, że masz tam armię. Nic z tego. A zachlapanie krwią kaplicy Jednorożca sprawi mi nawet pewną przyjemność.
- Spróbuj porozmawiać z Daltem – zaproponował Luke. – Jego też podniecają dziwne rzeczy. Może sprowadzę ci konia… czy lepiej kurczaka? Albo białe myszki i folię aluminiową?
Roger Zelazny, Rycerz cieni (cykl Amber)
Folię aluminiową?